Po co kupował ten samochód?

Gdy Jarek podpisywał umowę kupna samochodu, pojazd wyglądał tak, jakby dopiero co wyjechał z serwisu. Dopiero po jakimś czasie zaczęły ujawniać się usterki i problemy. Co gorsza Jarek nie dopilnował, aby w umowie znalazł się zapis o tym, że sprzedający deklaruje, iż pojazd nie ma żadnych wad ukrytych.

patrzy na samochód

Jarek wydał na swój samochód całe swoje oszczędności. Chce czy nie chce, musi teraz przez jakiś czas utrzymywać ten pojazd. Jest mu on niezbędny do tego, by każdego dnia być w pracy na czas. Problem w tym, że środek lokomocji, który miał zapewnić Jarkowi punktualność wiele razy stał się już powodem spóźnienia. Firma geometria kół Poznań, do której Jarek zawsze się zgłasza w nagłych sytuacjach ustawiła nawet sobie w telefonie specjalny sygnał dzwonka – dzięki temu jeszcze przed odebraniem wiedzą już kto dzwoni i w czym rzecz. Jarek coraz bardziej żałuje, że kupił samochód od niesprawdzonego sprzedawcy. Najchętniej odsprzedałby go dalej. Niestety chłopak zawsze był bardzo poczciwy i prostolinijny – nie potrafiłby patrząc komuś w oczy kłamać, że z samochodem jest wszystko w porządku. Na złom też nie ma co go sprzedawać, bo nie odzyska się w ten sposób pieniędzy. Z drugiej jednak strony czy ma sens ciągle dokładać do interesu i płacić za naprawy, które na dłuższą metę i tak nic nie dadzą?